Stolicą niemieckiego karnawału jest Kolonia. W listopadzie rozpoczyna się czas spotkań, balów i przemarszów przebierańców. Zabawa toczy się w całym mieście.
Na wystawie zorganizowanej w ramach "RADOMSKO OPEN BY NIGHT" zobaczymy kolońskie szaleństwo przed adwentem na fotografiach autorstwa Mariusza Foltańskiego AFRP, Włodzimierza Krygiera, Karola Walaszczyka AFRP.
KARNAWAŁ W KOLONII
Stolicą niemieckiego karnawału jest Kolonia. Karnawał w Kolonii to tzw. "piąta pora roku" rozpoczynająca się 11 listopada o godzinie 11.11.
Rozpoczyna się czas spotkań, balów i przemarszów przebierańców. Zabawa toczy się w całym mieście. Wszystko odbywa się w przyjaznej, swojskiej atmosferze. Kolorowo poprzebierani mieszkańcy zbierają się na rynku starego miasta i muzyka oraz piciem piwa inaugurują rozpoczęcie karnawału. najważniejsze wydarzenia karnawału odbywają się w czasie tzw. "Babskiego tygodnia" trwającego od czwartku do środy popielcowej, kiedy to w ostatni czwartek tygodnia kobiety uzbrojone w nożyce obcinają mężczyznom krawaty, szturmują ratusz, aby otrzymać symboliczny klucz do bram miasta.
W tym czasie w Kolonii ogłasza się stan wyjątkowy. Knajpy otwarte są 24 godziny na dobę, kasjerki w supermarketach pozdrawiają klientów karnawałowymi trąbkami, piekarze noszą maski klauna, a w biurach pije się szampana. W tym okresie przebranie jest obowiązkowe.
Kto nie nosi przynajmniej udziwnionych okularów, lub choćby peruki, może być niemile widziany. Podstawowym warunkiem szampańskiej zabawy jest okrzyk "Kolle Alaaf" - "Kolonia górą".
Punktem kulminacyjnym karnawału jest pochód odbywający się w zapustny poniedziałek; Rosenmontag. Atmosfera świeta zdominowana jest przez iście nadreńską wesołość i zabawę. Pochód rozpoczyna się o 10.30 spod średniowiecznej bramy Severinstor i prowadzi siedmiokilometrową trasa pod kolońska katedrę. jest to wydarzenie niecodzienne. W pochodzie można zobaczyć statecznych szefów poważnych firm obok sprzątacza, nie wspominając już o uczniach i studentach. Przebierańcy różnego autoramentu, zrzeszeni w towarzystwach karnawałowych idą w pochodzie lub jadą w karetach lub wozach paradnych. Pochodowi towarzyszy głośna muzyka grana z taśmy lub na żywo przez samych przebierańców.
Przebierańcy z pochodu rozrzucają wśród przebierańców stojących na chodnikach wznoszących okrzyki "camel" ogromne ilości słodyczy: cukierków, tabliczek czekolady, lizaków, batonów, czipsów. Rzucane i rozdawane są również kwiaty tulipany. Widzowie łapią je nie tylko w ręce, ale w odwrócone parasole, podbieraki lub z okien pobliskich domów na wędki.
Nikt nie odmawia sobie picia regionalnego "kolońskiego" piwa, obfitego jedzenia i swawoli, albowiem powszechnie uważa się, że wszystkie popełnione w czasie karnawału grzechy, zostaną tak czy inaczej każdemu odpuszczone w środę popielcowa. Następuje szaleństwo przed adwentem, czasem wyciszenia i spokoju.