Tadeusz Śmiałkowski
GALERIA



|
Tadeusz Śmiałkowski AFRP Nowy Targ
członek rzeczywisty - legitymacja nr 249
Tadeusz Śmiałkowski - rodowity nowotarżanin.
W stolicy Podhala ukończył
właściwe przedszkola i szkoły. Fotografować zaczął jeszcze w
podstawówce. W czasie studiów związał się twórczo z Kołem Fotograficznym
AGH przy Krakowskim Towarzystwie Fotograficznym i brał udział w
plenerach oraz w organizowaniu wystaw fotograficznych.
Tematem jego
pracy magisterskiej było "Tonowanie wielobarwne fotografii czarno-białych" pod kierownictwem doc. Rajmunda Paśko - wykładowcy chemii, a
prywatnie autora książek o fotografii.
Znaczący debiut przypadł na rok 1991, gdy wraz z kolegą zorganizował
wystawę w Piwnicy Hetmańskiej Muzeum Historii Fotografii, a kilka
miesięcy później wystawę indywidualną.
Jego motto z tamtego okresu pozostało aktualne do dzisiaj:
"Zawsze bardziej interesujące jest tworzenie własnej rzeczywistości w
wizjerze kamery niż bezkrytyczne przyjmowanie cudzego punktu widzenia.
Wszelkie fotografie, w tym również moje własne, mimo bardzo istotnych
podobieństw, noszą indywidualne piętno twórcy określane przez jego cechy
psychofizyczne.
Wyżej cenię własne impresje wynikające z poczucia harmonii, symetrii,
asymetrii, współgrania plam, linii niż wszelkiego rodzaju fotografię
dokumentalną czy reportażową, nie odmawiając im jednak sensu
wynikającego z innej niż własna hierarchii wartości."
Większość jego zdjęć powstała na terenie szeroko rozumianego otoczenia
Podhala, głównie Tatr. Góry te, pomimo że są właściwie kompaktowe,
zdeptane na chyba wszystkie możliwe sposoby i również na wszystkie
możliwe sposoby sfotografowane, to jednak są ciągle wyzwaniem, również
dla fotografa. Zmienia się pora roku, dnia, oświetlenie, zachmurzenie,
zamglenie i wszystkie te czynniki mają wpływ na to ze ciągle można te
góry potraktować jako temat zupełnie nowy. Trzeba tylko chcieć wyjść i
rozejrzeć się, popatrzeć na nowo.
Od roku 2005 wykonuje zdjęcia w podczerwieni. Jest to zakres
promieniowania niewidzialny dla oka ludzkiego. Cechy podczerwieni to
przede wszystkim bardzo duże odbicie światła w tym zakresie od
chlorofilu, co powoduje że zdjęcia wykonane środkiem lata wyglądają jak
zimowe oraz wielokrotne zmniejszenie się perspektywy powietrznej, co w
dzisiejszych czasach z dużym zapyleniem i zamgleniem, gdy Tatry z Nowego
Targu są widoczne od święta, ma znaczenie trudne do przecenienia.
Fotografia w podczerwieni to jak odkrywanie nowego świata. Nie wiemy jak
oczy reagowałyby na podczerwień, stąd zdjęcia są próbą transpozycji
czegoś, co faktycznie jest nieprzetłumaczalne na język bardziej znany, w
którym jesteśmy już w stanie się porozumieć, bo inny sposób nie istnieje.
"Jest to pejzaż malowany światłem w sposób w jaki nie widzi go nikt,
żaden człowiek. Aż chce się zrobić to następne zdjęcie, z czystej ciekawości zobaczenia
tego świata. Tego co jest za następnym drzewem, następnym zakrętem, następną górą.
Każde zdjęcie odkrywa świat, każde następne może odkryć świat jeszcze
inny, zupełnie nowy."
Dotychczasowy dorobek Tadeusza Śmiałkowskiego to kilkanaście wystaw
indywidualnych oraz ponad dwadzieścia zbiorowych.
|
|
|
GALERIA







|